sobota, 25 stycznia 2014

"Tęcza domowa"

.
Jednym z częstych efektów folii dyfrakcyjnej przyklejonej do okna jest taka oto tęcza w domu.


niedziela, 5 stycznia 2014

The most beautiful declaration of love

.
"Why do I love you" usłyszane przeze mnie w Behind the Candelabra (Wielki Liberace) - świetnym filmie godnym polecenia. Tekst czytany przez Michaela Douglasa (grającego główną rolę). Piękno prostoty i jednocześnie głębi.

Wyznanie miłości zaczyna się w około 40 sekundzie. Niecierpliwym polecam zacząć od 30 sekundy.



Tekst oryginalny poniżej, Michael Douglas w kilku miejscach inne słowa mówi, ale znaczenia pozostają te same:

Why do I love you I love you not only for what you are
But for what I am when I'm with you
I love you not only for what you've made of yourself
But for what you're making of me
I love you for ignoring the possibilities of the fool in me
And for laying firm hold of the possibilities for good in me
Why do I love you I love you for closing your eyes to the dischords
And for adding to the music in me by worshipful listening
I love you because you're helping to make of the lumber of my life
Not a tavern but a temple
And out of the words of my everyday not a reproach but a song
I love you because you have done more than any creed to make me happy
You have done it without a word without a touch without a sign
You have done it just by being yourself and after all perhaps that's what love means

Widmo światła - folia dyfrakcyjna

.
Czym jest dyfrakcja polecam poczytać choćby w wikipedii. Jedną z "zabawek" jakie można kupić na rynku są folie dyfrakcyjne, które służą do przeglądania i analizy widm z różnych źródeł światła. Mając taką można całkiem fajne widma, tęcze, barwy itd. oglądać. Prezentuję kilka zdjęć robione przeze mnie w tych samych warunkach (światło dzienne, dzień pochmurny), tylko pod innym kątem widzenia. By było ciekawiej folia nie jest "czysta". Tam gdzie nie ma widma to miejsca, w których jest woda między folią a szybą, do której przywiera. Woda oczywiście odbija światło, więc nie dociera ono do oka tak jak z miejsc, w których nie ma warstwy wody.





czwartek, 9 maja 2013

Tanie państwo - fundusze promocji ARR

.
Oj funduszy promocji w Polsce nie brakuje. Pewnie każde ministerstwo i agencja ma swoje fundusze. Dla przykładu zerknijmy na Agencję Rynku Rolnego i jej fundusze promocji. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że w 2012 roku na promocję produktów rolnych ARR wydała ponad 48 milionów złotych! Na co? Na promowanie mięsa drobiowego, wołowego, wieprzowego... itd. 
To tak jakby promować wiosnę, lato, jesień i zimę jednocześnie! Jeszcze można by zrozumieć, że ktoś promuje tylko np. zimę, bo jest za mało lubiana. Ale promowanie wszystkiego sprowadza się tylko i wyłącznie do tworzenia wydatków - i pewnie o to właśnie chodzi!


czwartek, 14 marca 2013

Jak różnicują się narządy płciowe płodu

.
Wyraźnie widać czym dana część u kobiety staje się u mężczyzny.
Źródło: nature.com.
Zainteresowanym dyskusją czym jest płeć, jakie rodzaj typów płci rozróżniamy polecam tekst Czym jest płeć uwarunkowana genetycznie na: blog.endokrynologia.net oraz w Sprawie płci - głos w dyskusji na tej samej stronie. Na pewno warto zapamiętać, że rozróżniamy płeć:
  • genetyczną  - istnienie genu SRY i kodowanego przezeń białka
  • chromosomalną - to nie to samo co genetyczna - zdarza sie istnienie genu SRY na chomosomie X
  • gonadalną - istnienie męskiej czy żeńskiej gonady
  • fenotypową (o niej była mowa w poprzednim wpisie)  - określanej na podstawie zewnętrznych cech płciowych
  • psychiczną (tożsamość płciowa)
  • prawną.
Typy te w wielu przypadkach się rozmijają - częściej niż sądzimy.

Kto wyrzuca najwięcej jedzenia

.
Mapka poglądowa.

Źródło: i.imgur.com.

środa, 13 marca 2013

Wynalazki z przypadku

.
Wiele ciekawych anegdot i historii o przypadkowych odkryciach chemicznych można przeczytać na blogu Nowa Alchemia. Dziś chciałabym zacytować o tych, do których doszło przez brak higieny, a dokładnie nie umycie rąk.  Kto wiem, że takie słodziki jak:
zawdzięczamy właściwie niedbalstwu naukowców.

"W roku 1878 dwaj chemicy Ira Remsen i Constantin Fahlberg pracowali nad wyodrębnianiem substancji ze smoły węglowej. Po skończonej pracy zaczęli jeść bułki przyniesione z domu jako drugie śniadanie, zauważyli wtedy, że bułki smakowały bardzo słodko, ale z gorzkawym posmakiem. Remsen myślał nawet, że żona przez pomyłkę posypała masło cukrem, ale potem zauważył ten sam posmak na palcach. Poprzedniego dnia pracowali nad toluenosulfonamidem i nie umyli rąk. Wspólnie opisali syntezę i właściwości związku, nazywając go Sacharyną. Był to pierwszy sztuczny słodzik używany przez cukrzyków, a w czasie wojny również jako zamiennik cukru przy braku dostaw.
Po kilku latach od odkrycia obaj panowie się pokłócili, bo Fahlberg po cichu opatentował metodę syntezy w kilku krajach, nie dając nic wspólnikowi.
http://pl.wikipedia.org

Bardzo podobna historia zdarzyła się w 1937 roku, gdy amerykański student chemii Michael Sveda pracował przy produkcji leków przeciwgorączkowych opartych na sulfonamidach. Paląc papierosa przy laboratoryjnym stole na chwilkę odłożył go w miejsce, gdzie wcześniej kapnął mu jeden z roztworów. Gdy znów wziął go o ust zauważył, że ustnik stał się bardzo słodki. Wkrótce odkryty przezeń słodzik, nazwany cyklaminianem, wprowadzono jako dodatek do gorzkich leków, a potem dosładzano nim napoje.
Kolejnym słodzikiem odkrytym w ten sposób był aspartam. Jego odkrywca Schlatter, szukając leku na wrzody w roku 1965 pobrudził nim dłoń, a potem poślinił palec aby rozdzielić sklejone strony książki. Dwa lata później w identyczny sposób Karl Klaus odkrył acesulfam K."


Źródło: Nowa Alchemia.