środa, 14 marca 2012

Węże a jajeczkowanie

.
"Kobiety, które właśnie skończyły jajeczkować, wykrywają węże lepiej niż na jakimkolwiek innym etapie cyklu miesiączkowego."

"Poprawiona zdolność wyszukiwania wzrokowego ma związek ze wzmożoną lękowością fazy lutealnej. Przyczyn należy upatrywać w podwyższonym poziomie progesteronu i estradiolu."

Więcej na: kopalniawiedzy.pl.

Z przedwojennego słownika niemiecko-polskiego

.
Wybór zdań, jakie przeciętny Niemiec potrzebował znać w języku polskim mówi więcej o historii społecznej, niż nie jedna publikacja w tym temacie. Pokazuje mianowicie podział społeczny jaki istniał wtedy i jaka była jakość pracy polskiego rolnika, jakie były potrzebne polecenia, by wykonał swoją pracę.


Paniczny strach przed techniką

.
Od "zawsze" jakaś grupa zaczyna odczuwać paniczny strach, iż technika odbierze jej pracę/zarobki. W takiej sytuacji pojawiają się różne pomysły, by albo zablokować tę technikę albo żądać pieniądze za utracone korzyści. Jest też typowe, że te grupy mają gdzieś, iż dana zmiana jest ułatwieniem dla pozostałej większości ludzi. Głośne ACTA jest tylko jednym z wielu takich panicznych ruchów. Poniżej informacja sprzed wielu lat, gdy bano się kina dźwiękowego. Śmieszne? Kiedyś z prób typu ACTA będą się ludzie śmiać.

środa, 15 lutego 2012

Czad - kampania społeczna

.
Po prostu świetna kampania - jak słucham tych śpiewanych bajek to nie jestem w stanie się nie przejąć...

Kolejna porażka nieodpowiedniej antybiotykoterapii

.
Wydawałoby się, że taką chorobę, jak rzeżączka medycyna dawno temu pokonała. Nic bardziej mylnego. Wręcz przeciwnie - okazuje się, że to rzeżączka wygrywa. A wszystko prawdopodobnie przez nierozsądne stosowanie antybiotykoterapii. "Według artykułu opublikowanego w New England Journal of Medicine, liczba opornych na leczenie przypadków zachorowań jest już tak duża, że wkrótce rzeżączka stanie się chorobą nieuleczalną. To już kolejny mikroorganizm, który w ostatnim czasie zyskał oporność na zwalczające go środki stosowane przez człowieka. W ubiegłym miesiącu poinformowano o znalezieniu E-coli zawierającej geny oporności na leki. W Indiach odkryto bardzo oporne na leczenie przypadki gruźlicy, a nowojorskie szpitale nie mogą poradzić sobie ze śmiertelnym zapaleniem płuc, które nie reaguje na leczenie potężnymi, stosowanymi w ostateczności antybiotykami z grupy karbapenemów."


Ilu z was dostało od lekarza antybiotyki bez antybiogramu? I tak, szafując na prawo i lewo antybiotykami uodparniamy kolejne bakterie. Aż wyprodukujemy sobie w ten sposób epidemię... No ale nie będę kraczyć ;-))

Źródło: kopalniawiedzy.pl.

czwartek, 9 lutego 2012

Opuszczone miejsca w Polsce

.
Kolejny ciekawy problem na stronę. Tym razem strona, na której można znaleźć i zamieścić informacje o opuszczonych obiektach, którym grozi zawalenie. Kolejny sposób na ochronę przed ich zapomnieniem, a może nawet uratowaniem...


Link do strony http://www.forgotten.pl.

Bez komentarza w sprawie ACTA

.


Kiedy najczęściej wzywamy pomoc drogową

.
Nie mam danych z Polski, ale trafiłam na dane niemieckiej pomocy drogowej ADAC. Mianowicie pomoc drogowa była tam wzywana najczęściej do:
  1. rozładowany akumulator
  2. zepsuty układ zapłonowy
  3. problemy z oponami
  4. zatrzaśnięte przez pomyłkę drzwi.

Źródło: Deutsche Welle.

O chowaniu do grobu żywych

.
Wciągający, choć i przerażający tekst o pochowanych żywcem znaleźć można na stronie Kronikarza - Magazynu Obywatelskiego. Warto wytrzymać i przeczytać cały, jako zachęta parę fragmentów (wytłuszczenia moje):

"W roku 1979 ukazała się „Księga Straszliwych Pomyłek" autorstwa Stephena Pile'a, gdzie opisany jest przypadek nowojorskiego anatomopatologa, który w roku 1964 właśnie rozpoczął sekcję zwłok, gdy nagle „zwłoki" poderwały się ze stołu sekcyjnego i chwyciły doktora za gardło. „Zwłoki", choć już nieco nacięte, przeżyły incydent. Doktor, niestety, nie przeżył zawału, wywołanego przerażeniem. Umarł na miejscu."

"W roku 1886 na cmentarzu we Włoszech usłyszano pukanie, dochodzące z pewnego grobowca. Powiadomiono o tym zarząd cmentarza. Zarząd zwrócił się do policji z prośbą o zezwolenie na otwarcie grobu. Policja zwróciła się do proboszcza z prośbą o pozwolenie na wydanie pozwolenia otwarcie grobu na cmentarzu, który mu podlegał. Zanim uzyskano wszystkie zgody i otwarto grób, całe to działanie okazało się niepotrzebne. Pochowany żywcem, w międzyczasie naprawdę umarł. Świadczyło o tym jego porwane ubranie i pogryzione przez nieszczęśnika palce obu rąk.
Rok 1893 i również Włochy. Z grobu, w którym właśnie pochowano młodą kobietę, będącą w ostatnim miesiącu ciąży, zaczęły wydobywać się krzyki. Trwało tak przez kilka dni, bo chcących rozkopać grób powstrzymywał ksiądz, strasząc ich, że spotkają tam samego szatana."


"Wielu „zmarłych" zawdzięczało swoje drugie życie, złodziejom zwłok. Ta dziwna profesja powstała w czasach, kiedy coraz bardziej zaczęły się rozwijać uczelnie medyczne, a obowiązujące prawo zabraniało dokonywania sekcji zwłok. Był to jeden z wielu głupich przepisów jeszcze głupszej władzy, która co prawda chciała mieć dobrych medyków, ale na dokonywanie niezbędnych do tego badań anatomicznych zgody dać nie chciała, motywując swój zakaz względami moralnymi i religijnymi."

Źródło: Szymon Kazimierski, "Pochowani żywcem", kronikarz.org.pl.

Internetowy atlas organizmów i biotopów Bałtyku

.
Ciekawa, dobrze przygotowana strona o życiu w Bałtyku - polecam. Poniżej zrzuty strony.