czwartek, 29 listopada 2007

Cytat na dziś

"Rewolucjonista, który odniósł sukces, jest mężem stanu; rewolucjonista, któremu się nie powiodło, jest przestępcą"

E. Fromm "Ucieczka od wolności"

Ile płacisz za prąd?

"Biorąc pod uwagę ostatnią dekadę, zużycie energii elektrycznej w przeciętnym gospodarstwie domowym w Polsce wzrosło o 40%. Powód jest prosty - ilość urządzeń elektrycznych w domu znacznie wzrosła. I, niestety, nie pomógł tutaj fakt, że nowoczesne urządzenia zużywają mniej prądu. Co możemy zrobić, aby lepiej gospodarować energią i tym samym naszymi pieniędzmi, a przy okazji odciążyć mocno już zanieczyszczone środowisko naturalne? Uczynić możemy wiele." (cały tekst na ciekawnik.pl)

Ciekawy artykuł na powyższy temat. Może na jego podstawie nie każdy będzie w stanie ocenić ile płaci i ile mógłby zaoszczędzić, ale daje do myślenia. Pewnie każde gospodarstwo domowe mogłoby płacić o 20% mniejsze rachunki za prąd, gdyby zastosowało kilka prostych zasad.

środa, 28 listopada 2007

Palisz - zobacz ten film

Jakoś nie wierzę, by takie filmy mogły wpłynąć na palaczy, ale ponieważ jest fundamentalistyczną przeciwniczką palenia papierosów, zamieszczam link do jednego z nich - szroter.pl

Kserowanie książek w świetle prawa

Chcąc wspomóc tych, co mają wątpliwości co do swoich praw przytaczam fragment tekstu ze strony Tomasza M. Klecora (studenta prawa). Więcej na Pingwinarium.

"Jeżeli chodzi natomiast o publikacje (np. podręczniki akademickie), utwory audio i wideo czy nawet fotografie, które już zostały rozpowszechnione (czyli choć raz zaprezentowane publicznie) wykonanie ich kopii tylko na potrzeby własne w żadnym wypadku nie narusza praw autorskich, nawet jeżeli będzie to skopiowanie ich w całości. Art. 23 § 1 Prawa Autorskiego nie narzuca ani limitu kopii, ani zakresu w jakim kopie mogą być wykonane, nie narzuca też formy wykonania kopii. Podręcznik można więc zeskanować, skserować, sfotografować a nawet w całości przepisać. A później pojedynczy egzemplarz tak wykonanej kopii nieodpłatnie przekazać koledze z roku, matce, bratu czy małżonkowi. Wystarczy, że z osobą tą pozostaje się „w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.” Prawo Autorskie nie zabrania także zlecenia wykonania kopii „na użytek własny” innym podmiotom. Można więc zlecić skserowanie książki w punkcie kserograficznym."

Sprzeciw wobec bezczelności związków zawodowych

Jak w tytule, chciałabym wyrazić sprzeciw wobec bezczelności strajkujących związków zawodowych. Dlaczego? Najpierw krótka lektura np. zawartości strony Money.pl
Lotnictwo, koleje... Możliwości utrudniania ludziom życia jest wiele. Uważam za szczyt chamstwa, tak, już nie mam sił inaczej o tym pisać, gdy jakaś grupa zawodowa strajkuje w sposób niszczący codzienne życie milionom innych. Bo jak nazwać blokowanie ulic, wstrzymanie pociągów, samolotów?! Przecież my, ludzie codziennie jeżdżący do pracy, ludzie, którzy muszą dowieź do szpitala chore dziecko, dojechać do umierającego ojca, a czasami po prostu chcący udać się na planowany od miesięcy urlop. Nie wnikam w zasadność strajków, w niejednokrotnie żądanie więcej i więcej, do oporu.
Dlaczego my, ludzie nie zrzeszeni w kółkach wzajemnej adoracji, które podobno łakomy elektorat stanowią, wciąż musimy schylać pokornie głowy i przyznawać rację kolejnym żądaniom, ubolewać nad biednym, doprowadzonymi do ostateczności strajkującym! Jeśli mają uzasadnione postulaty to niech o nie walczą! Ale nie po naszym trupach!!!

niedziela, 25 listopada 2007

Ile dane państwa emitują dwutlenku węgla

"Uruchomiona została właśnie internetowa strona CARMA, na której można sprawdzić, ile dane państwo emituje dwutlenku węgla. Opublikowane są na niej dane o 50 tys. elektrowni na całym świecie. Każdy może się przekonać, ile tego gazu wydziela do atmosfery elektrownia w jego okolicy. Elektrownia w Bełchatowie zajmuje drugie w Europie i 18. na świecie miejsce pod względem emisji zanieczyszczeń. Rocznie z jej kominów do atmosfery trafia ponad 25 mln ton dwutlenku węgla."

Wiadomość ze strony serwisu informacyjnego ochrony środowiska Ekoinfo.pl

Strona z mapami i raportami o emisji gazu przez poszczególne państwa - CARMA (Carbon Monitoring for Action)

sobota, 24 listopada 2007

Cytat na dziś

"… proces narastania ludzkiej wolności posiada taki sam dialektyczny charakter, jaki zaobserwowaliśmy w jednostkowym procesie rozwoju. Z jednej strony jest to proces rosnącej siły i integracji, opanowywania przyrody, wzrastającej mocy ludzkiego rozumu i rosnącej solidarności z innymi ludzkimi istotami, lecz z drugiej strony ta rosnąca indywidualizacja oznacza coraz większą izolację i niepewność, a przez to coraz większe zwątpienie we własną rolę we wszechświecie i w sens własnego życia, a więc potęgujące się uczucie bezsilności i znikomości człowieka jako jednostki."

E. Fromm "Ucieczka od wolności"

piątek, 23 listopada 2007

"Nie żałuję"

"Że nie dałaś mi mamo zielonookich snów.
Nie, nie żałuję.
Że nie znałam klejnotów ni koronkowych słów.
Nie żałuję.
Że nie mówiłaś mi, jak szczęście kraść spod lady,
i nie uczyłaś mnie życiowej maskarady.
Pieszczoty szarej tych umęczonych dni, nie żal mi,
nie żal mi.

Nie, nie żałuję.
Przeciwnie, bardzo ci dziękuję, kochana,
żeś mi odejść pozwoliła, po to, bym żyła tak jak żyłam.
Że nie dałeś mi szczęścia, pierścionka ani psa.
Nie żałuję.
Że nie dzwonisz po nocach: kochanie, tak to ja.
Nie żałuję.
Że nie załatwisz mi posady sekretarki,
i że nie noszę twojej szarej marynarki.
Że patrzysz na mnie jak teatralny widz,
to nic, to nic.

Nie, nie żałuję.
Przeciwnie, bardzo ci dziękuję, kochanie,
za to, że jesteś królem karo,
że jesteś zbrodnią mą i karą.

Że w tym kraju przeżyłam tych parę trudnych lat.
Nie żałuję.
Że na koniec się dowiem: ot, tak się toczy świat.
Nie żałuję.
Że nie załatwią mi urlopu od pogardy,
i że nie zwrócą mi uśmiechu jak kokardy.
Pieszczoty szarej tych udręczonych dni,
nie żal mi, nie żal mi.

Nie, nie żałuję.
Przeciwnie, bardzo ci dziękuję, mój kraju,
za jakiś czwartek, jakiś piątek, jakiś wtorek,
i za nadziei cały worek.
Nie, nie żałuję.
Przeciwnie, bardzo ci dziękuję,
za to, że jesteś moim krajem,
że jesteś piekłem mym i rajem.
Nie żałuję.
Nie żałuję.
Nie żałuję. "


Agnieszka Osiecka

czwartek, 22 listopada 2007

Sprawa polskich żołnierzy itp.

"Dowódcy kazali otworzyć ogień z moździerzy do trzech afgańskich wiosek, zanim polscy żołnierze w ogóle wyjechali z bazy. Gdy zginęło sześcioro cywilów, dowódcy ustalili też, jak zeznawać. Dlatego sąd żołnierzy aresztował." (więcej na Racjonalista.pl)

Zastanawiają mnie i jednocześnie śmieszą wypowiedzi w Radio twierdzące, iż w Polsce jest wysoki poziom kultu żołnierza, który rzekomo zawsze jest dobry i nieskazitelny. Czy tak jest naprawdę? Czy Polacy są aż tak głupi, czy tylko udają ten kult, w imię rytualnych spotkań rocznicowych?
Wydaje się, że zapominano czym się żołnierz zawodowo zajmuje - zabijaniem ludzi. Jeśli przez całe życie udaje mu się nie zabić kogokolwiek to wynik wynaturzenia innego rodzaju - zbiurokratyzowania, rozbudowania instytucji do rozmiarów umożliwiających zatrudnienie siostrzeńca itd.
Problem armii we współczesnym świecie jest znaczny. To napędzająca się klasa społeczna. Nie mam wątpliwości, iż jeśli tylko nadarza im się okazja podkręcenia konfliktu zbrojnego - zrobią to. Przecież bez budowania napięcia, zagrożenia ich egzystencja (zawodowa) stałaby pod znakiem zapytania. Wystarczy spojrzeć na działania służ amerykańskich (budowanie zagrożenia terrorystycznego). Abstrahuję od wielkości faktycznego zagrożenia - przemysł zbrojeniowo-wojenny kwitnie!

wtorek, 20 listopada 2007

Mężczyźni głupieją przy blondynkach

Poniżej zamieszczam wiadomość z Daily Mail, którą cytuję za Kopalnią Wiedzy, z lekkim przymrużeniem oka ;-)

"Stereotypowe blondynki nie uchodzą za, delikatnie mówiąc, zbyt inteligentne. Okazuje się, że stereotyp ten bardzo silnie wpływa na mężczyzn, którzy w towarzystwie blondynek... głupieją.

Podświadomie dostosowują się oni do „wymagań” stereotypu i starają się dostosować poziom swojej inteligencji do inteligencji blondynki, by się jej przypodobać.

Podczas testów na paryskim uniwersytecie Nanterre badanym pokazywano zdjęcia kobiet z różnymi kolorami kolorami włosów. Następnie przeprowadzano testy na inteligencję.

Okazało się, że gdy mężczyznom pokazano zdjęcia blondynek, a później poproszono o wypełnienie testu, wypadali oni w nim gorzej, niż po obejrzeniu zdjęć brunetek czy rudych.

Nasze badania dowodzą, że ludzie skonfrontowani ze stereotypami generalnie zachowują się zgodnie z nimi. Blondynki mogą powodować, że ludzie przy nich głupieją, gdyż nieświadomie naśladują stereotyp głupiej blondynki - mówi profesor Thierry Meyer, jeden z autorów badań.

Stereotyp taki został rozpowszechniony przez filmy, telewizję i gazety. Po raz pierwszy pojawił się on w powieści „Mężczyźni wolą blondynki” autorstwa Anity Loos. W 1928 roku powieść została zekranizowana po raz pierwszy. Później w 1953 roku w kolejnej ekranizacji zagrała Marylin Monroe."