sobota, 7 stycznia 2012

Picie mleka jako stan anormalny

.
Na blogu historii naturalnej - Naturalnie - przeczytać można ciekawy artykuł niejako o historii mleka jako składnika diety człowieka. Artykuł zaskakujący. Poniżej kilka fragmentów, ale polecam lekturę całego tekstu.
Przede wszystkim należy przypomnieć, że człowiek jako jedyny ssak pije mleko nie tylko będąc oseskiem. Gdy ssak dorasta zanikają u niego "enzymy laktazy i galaktozydazy potrzebne do rozkładu cukru prostego znajdującego się w mleku, czyli laktozy. U dzieci enzymy te zanikają w wieku ok. 4 lat. Spożycie mleka w późniejszym wieku, wobec braku enzymów rozkładających laktozę, kończy się fatalną biegunką. Nierozłożona laktoza zatrzymuje wodę w jelitach, a przy udziale bakterii ulega fermentacji tworząc kwas mlekowy i duża ilość gazu."
Źródła popularności mleka i zdolności znacznej części ludzi do jego prawidłowego trawienia trzeba szukać w początkach upowszechniania się mleka, czyli w czasach gdy kultury rolnicze zaczęły wypierać łowiecko-zbierackie. "Rolniczy tryb życia okazał się bardziej rozwojowy od łowieckiego. Zapewne miało to związek z trybem bogacenia się ludzi. Rolnik szybciej dorabiał się pokaźnego stada, dzięki któremu był atrakcyjniejszy wśród panien na wydaniu. Mógł wśród nich przebierać, mieć ich wiele, a przy tym wiele dzieci. Same korzyści.
Nie oznacza to, że pierwsi rolnicy mieli chroniczną biegunkę. "Udało się zlokalizować gen odpowiedzialny za zanik enzymu laktazy i okazało się, że ci którzy chętnie piją mleko bez żadnych konsekwencji są nosicielami mutacji, która sprawia, że enzym ten nie zanika i wytwarzają go przez całe życie. Obecnie jesteśmy skłonni uważać, że ta mutacja zaczęła się upowszechniać wraz z rozwojem hodowli bydła. Po prostu, przeżywali tylko ci, którzy tolerowali mleko." (...)
"Jeśli powyższy wniosek jest prawdziwy, mutacja powinna być szczególnie popularna wśród potomków najstarszych hodowców bydła, a nieliczna wśród ludów łowiecko-zbierackich. I tak rzeczywiście jest. Największy odsetek ludzi tolerujących mleko w stadium dorosłym występuje wśród Europejczyków (np. Szwedzi w 98% populacji tolerują laktozę), ale już Aborygeni czy Chińczycy mają z trawieniem laktozy problemy (tylko kilka procent z nich ją trawi)." (...)
"Kolejny cios mleku zadali archeologowie. Na Bliskim Wschodzie znanych jest kilka stanowisk gdzie dokopano się do osiedli rolniczych założonych w miejscach starszych osad łowców-zbieraczy. Badaczy zaskoczył bardzo duży odsetek pochówków małych dzieci wśród rolników, w porównaniu z łowcami. Na podstawie zmian szkieletów maluszków stwierdzono, że cierpiały one na alergię spowodowaną piciem mleka krowiego i umierały. Dlaczego więc je karmiono? Pewnie dlatego, że matka mogła wcześniej odstawić dziecko od piersi, zostawić np. z babcią i zając się pracą, np. wyplataniem koszyków. Odstawienie dziecka od piersi powodowało przerwanie laktacji i powrót owulacji, więc rodziło się więcej dzieci. Co prawda więcej też umierało, ale bilans musiał być lepszy niż u łowców, więc już tak zostało."
Cielaki rasy polska czerwona (zdjęcie własne)

"Chodzi o to, że krowie mleko jest dobre dla cielaka, a nie dla człowieka. Czym się różni jedno od drugiego, to każdy z nas wie. Tu jednak chodzi o tempo wzrostu cielaka i człowieka. Cielaki rosną bardzo szybko, dzieci troszkę wolniej (jakieś 15 razy wolniej). Żeby zapewnić składniki pokarmowe dla szybko rosnących cieląt, krowie mleko zawiera trzykrotnie więcej tłuszczu, białka, cukru i związków mineralnych. Układ pokarmowy cielaka radzi sobie z tymi dobrodziejstwami, dziecka niekoniecznie. (...)
"Duża zawartość białka krowiego (głównie kazeiny) powoduje, że jest ono rozpoznawane przez organizm dziecka jako zagrożenie. Stąd prawie 50% dzieci ma alergię na mleko." (...)

"Mówiąc w skrócie, picie mleka to stan anormalny. Normą jest nie picie. Już nie chcę pisać, że pijący są chorzy, ale na pewno są nosicielami mutacji genetycznej."

Źródło: Blog Naturalnie.




Gdzie nie wolno się całować publicznie

.
Kilka ciekawych informacji dla podróżujących nie tylko po Europie.
W Hiszpanii seks na plaży to kara do 70 tysięcy euro. W Rumunii - siedem lat więzienia.
W Grecji grozi rok więzienia za granie w miejscach publicznych w Gameboy'a (dotyczy to także knajp czy hoteli).
Plaża na Sycylii
We Włoszech nie można się całować w miejscach publicznych, w Kampanii (płd. Włochy) nie wolno się przytulać w samochodzie - grozi za to 500 euro.
A poza Europą - np. w Singapurze za nie spłukanie po sobie wody w toalecie publicznej grozi, w przeliczeniu, 500 euro.
Tak więc - jedziesz na wakacje - zapoznaj się z tamtejszym kodeksem karnym ;-))

Źródło: Deutsche Welle.
Zdjęcie własne.

środa, 23 listopada 2011

Uspołecznienie a zjadanie odchodów

.
"U wszystkich [w badanych ZOO] obserwowanych zwierząt można było jednak dopatrzeć się przynajmniej dwóch przejawów anormalnego zachowania, którego zazwyczaj nie obserwuje się u zwierząt żyjących na wolności. W każdej z szympansich społeczności zaobserwowano zachowania takie jak zjadanie odchodów, długotrwałe kołysanie się na boki, uporczywe skubanie się czy bawienie się genitaliami. Wystarczyło pół godziny przyglądać się każdemu z osobników, by zauważyć, np. że 83% szympansów jadało swoje odchody (czekamy na interpretację psychoanalityczną), ponad połowa wyskubywała sobie sierść czy kołysała się, jedna trzecia zwracała i ponownie zjadała pokarm, bawiła się swoimi sutkami czy umieszczała palce w odbycie. Zwierzęta spędzały przeciętnie 4% na podobnych czynnościach, obserwowano jednak osobnika, któremu zajmowały one większość czasu. W analizie wyników nie znaleziono związku z warunkami w jakich szympansy były wychowane (zwierzęta laboratoryjne, pochodzące z cyrków, itp.), poprzednimi warunkami życia, płcią czy wiekiem zwierząt. (...)"



"Przypuszczalnie podstawowym źródłem zaburzeń u szympansich mieszkańców zoo jest pozbawienie ich możliwości tworzenia bogactwa relacji społecznych jakich doświadczają na wolności. To dzięki nim mają możliwość regulacji swojego zachowania, bez nich nawet najlepsze warunki (przysłowiowe większe klatki) nie są im w stanie tego zrekompensować. Podobnie jak ich krótkowłosi kuzyni, szympansy stanowią raczej archipelagi - są bardzo uspołecznionymi zwierzętami i do prawidłowego rozwoju wymagają interakcji z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Tak, jak każdy z nas."


Źródło: http://zaozi.blogspot.com.
Zdjęcie z http://tolweb.org.

Zapach ludzkiej kupy

.
"Skatol (3-metylo-1H-indol) to oczywiście organiczna substancja, która występuje w kale ssaków ( i smole pogazowej, która powstaje podczas koksowania węgla). Powstaje z rozkładu tryptofanu i to ona nadaje zapach "kupce".
Oczywiście występuje tam w dużym stężeniu stąd efekt raczej mało przyjemny. Dużo lepiej prezentuje się skatol w rozcieńczeniu, kiedy zyskuje delikatny, bardzo zmysłowy i kwiatowy zapach zawieszony między kwiatem pomarańczy a jaśminem. To dowód, że Fleur du Male naprawdę może pachnieć ludzkimi fekaliami.

W przemyśle perfumeryjnym bywa wykorzystywany do produkcji sztucznego cywetu. Poza tym znajdziemy go w papierosach czy środkach zwalczania szkodników (działa jak feromon). Śmiem przypuszczać, że jego rozpowszechnienie jest olbrzymie, ale któż o zdrowych zmysłach przyzna się do używania takiej ingrediencji... Przyjąć możemy, że znaczna ilość kwiatów pomarańczy w perfumach może pochodzić z odbytu."

sobota, 19 listopada 2011

.
"Zachwycające wideo przedstawia planetę widzianą z wysokości prawie 400 kilometrów nad poziomem morza. Są wściekło zielone zorze polarne, błyskające jak neony pioruny wśród ogromnych chmur burzowych i poplątana siatka świateł rozciągająca się przez całe kontynenty. 
Zdjęcia w film poklatkowy zmontował dla NASA Michael König." (http://www.polskieradio.pl/24/1022/Artykul/478872,Ziemia-z-kosmosu-jest-taka-piekna)



Earth | Time Lapse View from Space, Fly Over | NASA, ISS from Michael König on Vimeo.

niedziela, 31 lipca 2011

.
"Jest to jedna z najdziwniejszych ryb, a to dlatego, że jest bardziej podobna do płaza, niż do ryby. Gatunek ten występuje w wodach słonawych, które co jakiś czas opuszcza, wychodząc na ląd. Poskoczka można trzymać w akwarium, warunkiem jest możliwość, by ryba wyszła na ląd (najlepiej do tego celu nadają się korzenie, jako że ryba ta w naturze zamieszkuje lasy namorzynowe)" - Wikipedia

W błocie, ziemi buduje korytarz w kształcie U i tam trzyma młode - kupa roboty z nimi. Zobaczcie sami.

niedziela, 24 lipca 2011

Jeśli chcesz zostać wegetarianinem

.
Jak w temacie - jeśli chcesz zostać wegetarianinem, ale brakuje ci jeszcze odrobiny motywacji to polecam tekst z Gazety Wyborczej: "Wielkie żarcie mięsa". Ja nie byłam w stanie całego przeczytać, za mocno mi się empatia dla zwierząt włączała.

""Największym sukcesem przemysłu spożywczego XX wieku było skrycie przed konsumentem rzeczywistości za murami tuczarni i ubojni" - pisze Jonathan S. Foer, amerykański pisarz i autor przetłumaczonego na kilkanaście języków bestsellera "Eating Animals"."

"W Polsce rodzi się rocznie około 1,5 miliona takich cieląt. Połowa z nich to byczki, czyli "odpady". Tylko te, które mają szczęście, jadą prosto do rzeźni. Inne, kilku- lub kilkunastodniowe cielaki, przed śmiercią ciasno stłoczone w ciężarówkach, przejadą kilka tysięcy kilometrów do Włoch lub Hiszpanii, by sprostać gustom tamtejszego podniebienia."


"Obowiązujące prawo określające warunki hodowli ma na uwadze głównie ochronę konsumenta. (...) Prawo zezwala również na to, by cielaki odstawić od matki w pierwszej dobie po narodzinach. To ssaki, a nie maszyny, więc cierpią strasznie: krowy godzinami nawołują swoje utracone potomstwo, cielaki zamiast matki rozpaczliwie ssą klatkę."
 
To kilka cytatów. Zachęcam do lektory, powtarzam link do artykułu Magdaleny Tilszer.

Zdjęcie z gazeta.razem.pl.

Czym jest wolność - Hayek

.
"To, czy jest [człowiek] wolny, czy nie, nie zależy od jego pola wyboru, lecz od tego, czy może oczekiwać, że będzie mógł działać zgodnie ze swymi bieżącymi zamiarami, czy też kto inny ma władzę takiego manipulowania okolicznościami, że wymusza to działanie zgodnie z jego wolą, a nie z wolą własną. Wolność zakłada więc, że jednostka ma zapewnioną prywatną sferę; że istnieje w jej otoczeniu pewien zespół warunków, w które inni nie mogą ingerować."

"W tym sensie jego [ograniczenia] zaletą jest to, że przypomina nam, iż naruszenia wolności polegają głównie na uniemożliwianiu ludziom czynienia czegoś, podczas gdy "przymus" podkreśla fakt skłaniania ich do zrobienia czegoś określonego. Oba te aspekty są równie ważne: mówiąc ściślej, powinniśmy zapewne zdefiniować wolność jako brak ograniczenia i przymusu"

"Dworzanin żyjący w luksusie, lecz gotów na każde skinienie księcia, może być znacznie mniej wolny niż biedny wieśniak czy rzemieślnik, nie mogąc, jak oni, żyć własnym życiem i szukać własnych szans. Podobnie generał dowodzący armią czy dyrektor wielkiej budowy mogą dzierżyć ogromną władzę, która pod pewnymi względami jest nawet nieograniczona, a jednak mogą być mniej wolni, bardziej zagrożeni przymusem zmiany wszystkich swych zamiarów i planów na jedno słowo zwierzchnika, mniej zdolni do zmiany własnego życia lub decydowania o tym, co dla nich najważniejsze, niż najbiedniejszy rolnik czy pasterz."

"...może być nawet tak, że wolność przynosi dobroczynne skutki tyleż przez dyscyplinę, jaką nam narzuca, jak przez bardziej widoczne możliwości, jakie stwarza."

"Nade wszystko jednak musimy zdać sobie sprawę, że możemy być wolni, a mimo to nieszczęśliwi. Wolność nie oznacza wyłącznie rzeczy dobrych czy braku wszelkiego zła."

"Swobody pojawiają się tylko wtedy, gdy brakuje wolności: są one specjalnymi przywilejami lub ulgami, które mogą uzyskać grupy i jednostki, gdy reszta w mniejszym lub większym stopniu nie jest wolna."

"Różnica między wolnością a swobodami jest taka sama, jak między sytuacją, w której wszystko jest dozwolone, co nie jest zabronione przez ogólne normy, a sytuacją, w której zabronione jest wszystko, co jest wyraźnie dozwolone."

"Bez wątpienia niewolnik nie stanie się wolny, jeśli uzyska tylko prawo głosu, ani też żaden stopień "wolności wewnętrznej" nie sprawi, że przestanie być niewolnikiem - choćby nie wiadomo jak bardzo usiłowali nas przekonać o czymś przeciwnym idealistyczni filozofowie."

"Przez "przymus" rozumiemy taką kontrolę nad środowiskiem czy sytuacją jakiejś osoby przez innego człowieka, że dla uniknięcia większego zła jest ona zmuszona służyć jego celom, nie zaś działać zgodnie z własnym konsekwentnym planem."

"Przymus jest złem właśnie dlatego, że w konsekwencji wyklucza jednostkę jako myślącą i oceniającą osobę, a robi z niej jedynie narzędzie osiągania celów innego."

"Przymusu nie można jednak całkowicie uniknąć, ponieważ jedynym sposobem zapobiegania mu jest groźba przymusu. Wolne społeczeństwo rozwiązało ten problem przez przekazanie monopolu przymusu państwu, przy czym stara się ograniczyć to uprawnienie państwa do przypadków, kiedy jest ono niezbędne do zapobiegania przemocy ze strony osób prywatnych (...) Przymus, który państwo musi jednak w tym celu stosować, jest zredukowany do minimum i jak najmniej szkodliwy w efekcie podporządkowania go znanym wszystkim zasadom ogólnym, tak że w większości przypadków jednostka nigdy się z nim nie musi spotkać, a ile nie postawi się w sytuacji, o której wie, że będzie mu poddana. Nawet gdy przymus jest nieunikniony, jest on pozbawiony swoich najbardziej szkodliwych skutków, bo dotyczy określonych i przewidywalnych powinności, czyli jest co najmniej uniezależniony od arbitralnej woli innego człowieka. Nawet akty przymusu ze strony państwa stają się więc danymi, na których jednostka może opierać swoje plany, ponieważ są bezosobowe i uzależnione od ogólnych, abstrakcyjnych zasad, których wpływu na konkretne jednostki nie można przewidzieć, w czasie gdy się je ustanawia. Zgodny z jawnymi zasadami przymus, który jest z reguły rezultatem sytuacji, w jakiej poddana mu jednostka sama się postawiła, staje się z drugiej strony instrumentem wspierania jednostek w dążeniu do ich własnych celów, a nie środkiem wykorzystywanym przez innych w ich zamysłach."

Friedrich August von Hayek "Konstytucja wolności"

czwartek, 21 lipca 2011

Odkrywanie chemii

.
Dobry sposób na przypomnienie sobie podstaw chemii, zarażenie się zainteresowaniem chemią, poznanie historii rozwijania tej wiedzy. Polecam.

Najmniejszy naczelny

.
Wyrak upiór zamieszkuje lasy Indonezji. Śpi zawsze z jednym otwartym okiem. Jak na długość ciała równą ok. 20 cm ma duże oczy - ok. 3 cm średnicy i daleko skacze - na odległość nawet 6 metrów.
Polecam go sobie pooglądać w ruchu ;-)


Zdjęcie z bbc.co.uk.