czwartek, 15 kwietnia 2010

Ścinanie mieczem

.
Polecam krótką opowieść o tym jak ścinano głowy w średniowieczu.

Ścięcie mieczem from pPortal on Vimeo.

Aresztować papieża

.
"Brytyjczycy chcą doprowadzić do aresztowania Benedykta XVI podczas jego wizyty w Wielkiej Brytanii.

Papież miałby odpowiedzieć przed sądem za zbrodnie przeciwko ludzkości. Richard Dawkins i Christopher Hitchens zwrócili się do obrońców praw człowieka o zbadanie sprawy tuszowania nadużyć seksualnych w Kościele katolickim – donosi „The Times”.

Uważają, że można aresztować Benedykta XVI na tych samych zasadach, na jakich zatrzymano na Wyspach Augusta Pinocheta w 1998 roku.

Papież przyleci do Wielkiej Brytanii 16 września.

Dawkins i Hitchens twierdzą, że Benedykt XVI nie będzie mógł zasłonić się immunitetem, ponieważ nie jest uznawany przez Zjednoczone Królestwo i ONZ jako głowa państwa.

Adwokaci Geoffrey Robertson i Mark Stephens mają niebawem przygotować stosowną podstawę prawną. Uważają, że mogą zwrócić się do prokuratury o wszczęcie postępowania przeciw papieżowi, lub skierować sprawę do Międzynarodowego Trybunału Karnego (ICC).

Dawkins: „To człowiek, który specjalnie tuszuje skandale i zmusza ofiary do milczenia w tej sprawie”.

Hitchens: „Ten człowiek nie jest ponad prawem. Ukrywanie gwałtu na dziecku jest przestępstwem, które nie potrzebuje celebrowania skruchy i wypłat pieniężnych. Potrzebuje sprawiedliwości”."

Cieszy mnie, że są ludzie, którym się chce działać i nie boją się kontrowersyjnych dla konserwatywnego świata posunięć.

Źródło: faktyimity.pl.

środa, 7 kwietnia 2010

Netyści

.
W ramach wspominania o ciekawych akcjach społecznych, inicjatywach dziś Netyści. Jak krótko opisać tę grupę, inicjatywą - chcą opierać demokrację na sieci internetowej. Jestem oczywiście za. Właściwie zgadzam się z większością ich głównych postulatów, choć musiałabym dopytać się o szczegóły. Poniżej wybrane aspekty:

Koncepcja: minimum państwa – maksimum społeczeństwa.
e-Demokracja – demokracja za pomocą Internetu - jako główny (ale nie jedyny!) system rządzenia i podstawowe narzędzie organizowania życia politycznego.
Pełna wolność jednostek – zasada: co nie jest zabronione – jest dozwolone! W każdej sferze.
Radykalne uproszczenie prawa.


Źródło: netysci.mixxt.pl.

Hypatia z Aleksandrii

.
Zainspirowana filmem "Agora" (który gorąco wszystkim polecam) postanowiłam i tutaj oddać cześć nie tylko Hypatii, ale także temu wszystkiemu co reprezentowała - umiłowanie do nauki i logicznego postrzegania świata, unikanie religii i konfliktów przez nie wywoływanych, wolność, lojalność względem samej siebie i swoim przekonaniom.

O Hypatii poczytać można m.in. w Wikipedii. Zamiast cytować tutaj jej biografię polecam obejrzeć poniższy film. Zwiastun filmu przeplatany jest jakby dwiema recenzjami.

wtorek, 6 kwietnia 2010

Gdybyśmy wyszli z UE

.
Fragmenty ciekawego, warto przeczytania tekstu o konsekwencjach ewentualnego wystąpienia z Unii Europejskiej - zarówno dla eurosceptyków, dla euroentuzjastów, jak i dla pozostałych ;-)

"Pytanie: A co z traktatem z Schengen? Ja chce jeździć po Europie "bez granic"!
Odpowiedź: To jest osobny traktat. Nie ma to nic wspólnego z UE. Kraje spoza UE są członkami tej strefy np. Norwegia i Szwajcaria.

Pytanie: Co z wolnym handlem? Znowu wprowadzą cła?
Odpowiedź: Na to jest również osobny traktat. Znowu nie ma to nic wspólnego z UE.

Pytanie: Jeśli nie Unia to co?
Odpowiedź: Podpisać umowy o wolnym handlu z : krajami azjatyckimi (Korea), Stanami Zjednoczonymi, Australią i Nową Zelandią. Przykład: Korea Południowa - ma podobne umowy z UE i USA

Pytanie: A co z pracą dla Polaków! Nie chce aby mnie wyrzucono z Irlandii albo Brytanii?
Odpowiedź: Wprowadzić takie same regulacje prawne i podatkowe jak w Wielkiej Brytanii. Ktoś kiedyś to obiecywał podczas wyborów, ale zapomniał wykonać jak zwykle.

Pytanie: A co z dopłatami?
Odpowiedź: Dopłaty to zwykły socjalizm. Krok po kroku społeczeństwo coraz bardziej staje się skazane na wszelkiego rodzaju dopłaty oraz pomoc socjalną. Nie jest rzeczą normalną aby podatnicy inwestowali swoje pieniądze w dopłaty dla rolników, a później kupowali te produkty w sklepie. Nie ma sensu płacić dwa razy. Jak coś się nie opłaca produkować to należy zaprzestać. Nie dlatego, że takie są zasady wolnego rynku tylko tak mówi po prostu zdrowy rozsądek.

Pytanie: Gospodarka się załamie! Inwestorzy się wycofają ze strachu!
Odpowiedź: Wręcz przeciwnie. Możemy być Hong Kongiem Europy. Wykorzystać nasze strategiczne położenie w Europie i handlować zarówno ze wschodem jak i zachodem, Azją i Ameryką bez żadnych dyrektyw unijnych. Tylko my bezpośrednio i nasi partnerzy będziemy decydować jak ma wyglądać ta współpraca.

Pytanie: A co z trybunałem w Strasburgu? Nie będę mógł walczyć o swoje prawa!
Odpowiedź: Trybunał w Strasburgu nie ma nic wspólnego z UE, tylko z Radą Europy.

Pytanie: Czy nie będziemy musieli oddać wszystkich pieniędzy otrzymywanych przez lata z UE?
Odpowiedź: Według traktatu lizbońskiego: nie. Poza tym większość tych pieniędzy pochodzi z naszych podatków, tylko mały procent od podatników z innych państw unijnych. A po przystąpieniu jeszcze biedniejszych krajów do Unii (Ukraina, Turcja) to Polska stanie się płatnikiem netto co jeszcze bardziej uderzy w nasze finanse. W takiej sytuacji znajdują się teraz np. Niemcy którzy "sponsorują" inne kraje. Unia Europejska działa na zasadzie piramidy finansowej która wcześniej czy później się zawali. Lepiej wtedy być jak najdalej od Unii."

Źródło: blog moraine.salon24.pl.

Graficzny obraz pewnego równania

.
Graficzna prezentacja tego, iż 1/4 + 1/16 + 1/64 + 1/256 = 1/3.


Źródło: upload.wikimedia.org.

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Wykłady online

.
Strona z niezliczoną ilością wykładów (w języku angielskim). Na dzień dzisiejszy zawiera prawie 400 kursów z różnych dziedzin, pewnie będzie rosnąć baza i rosnąć.

Link do strony - cosmolearning.com/courses.

niedziela, 4 kwietnia 2010

Fizyka kwantowa dla każdego

.
Ciekawy, a jednocześnie łatwy i przyjemny w odbiorze film o odkrywcach fizyki kwantowej. Polecam zarówno tym, którym kwanty nie obce, jak i tym którzy nie mają zielonego pojęcia o co w tym chodzi. Dzięki pokazaniu jak odkrywano fizykę kwantową każdy może ją poznać w najbardziej sprzyjający sposób - nie poprzez stan zastany tylko obserwację procesu jak doszliśmy do wiedzy, którą obecnie posiadamy.

Ludzie popierają działania przestępcze

.
Wybrane fragmenty z tekstu Bena O'Neilla "Społeczeństwo przestępców" (tłum. Maciej Mrug).

"Powiedzmy jednak, iż pewna osoba doznaje olśnienia i zaczyna zauważać, że niektórzy ludzie mają mniej pieniędzy niż inni, i byłoby dobrze, gdyby mogli mieć więcej. Aby temu zaradzić, proponuje, żeby grupa dobrodusznych ofiarodawców założyła instytucję, której zadaniem będzie zabieranie pod przymusem pieniędzy jednym (tj. okradanie ich), a następnie przekazywanie ich drugim, będącym — według dobroczyńców — „w potrzebie”. Pozostałe fundusze owa instytucja przeznaczyłaby na rozbudzenie w beneficjentach poczucia, że skradzione pieniądze się im de facto należą, oraz finansowanie propagandy, która obwieszczałaby światu, jak wspaniałą pracę wykonują jej członkowie. Tym samym stopniowo powstawałoby całkiem dochodowe imperium biznesowe kontrolowane przez zarządców tej organizacji, którzy żyliby jak przestępcy — ich pensje byłyby o wiele wyższe niż wynagrodzenie oferowane na innych stanowiskach, a jednocześnie byliby wychwalani za „służbę społeczeństwu”."

"Ludzie bardzo często dziwią się mentalności „pospolitych przestępców” (tzn. przestępców, których wykroczenia klasyfikuje kodeks karny), ponieważ wydaje im się, że ich upodobanie cudzego mienia i brak szacunku dla praw przysługujących pozostałym ludziom to względnie marginalne zjawisko. Ale jest inaczej. Duża większość członków społeczeństwa czuje się w pełni uprawniona do czyjejś własności. Żądają, aby należące do innych dobra zostały im odebrane na drodze opodatkowania czy wspierania „przedsięwzięć publicznych”, albo też były zwyczajnie reglamentowane poprzez przymusowe „ograniczenia”.
Nawet jeśli nie są beneficjantami systemu, nawet jeśli płacą w podatkach więcej, niż kiedykolwiek uda im się odzyskać, wciąż będą skorzy do wspierania „publicznych przedsięwzięć”, które w rzeczywistości nie różnią się od rabunku czy podobnego wykroczenia przeciwko czyjejś osobie lub własności.
Co natomiast zwolennicy powyższych rozwiązań sądzą o tych, którzy nie zgadzają się z ich roszczeniową mentalnością, z ich pragnieniem wymuszania i ogólnie z całym tym procederem? No cóż, tacy są po prostu skończonymi skąpcami! Są całkowicie pozbawieni społecznych odruchów! To niebezpieczni ideologowie i bujający w obłokach ekstremiści."

"Najbardziej popularnym usprawiedliwieniem dla tego rodzaju przestępstw popełnionych pod osłoną „przedsięwzięć publicznych” jest „wola społeczeństwa”, która wyraża się za pomocą demokratycznych instytucji. Ale nawet jeśli procedura demokratyczna byłaby w stanie wyrazić jakąś zsumowaną wolę społeczeństwa — co jest raczej wątpliwe — to nie usprawiedliwia to istnienia grupy ludzi, którzy zmienią zapisy prawa lub na drodze głosowania pozbawią innych przywilejów."

"Co mam zatem na myśli, mówiąc, że żyjemy w społeczeństwie przestępców? Staram się jedynie wykazać, że zdecydowana większość osób popiera działania przestępcze wymierzone w innych. Ci tak zwani praworządni obywatele przyzwalają na napady, rabunki, naruszenia własności a czasem i morderstwa, jeśli te czyny nazywa się „pożytkiem publicznym”. Niechęć, jaką ci ludzie żywią do pospolitych przestępców, jest istotnie śmiechu warta, biorąc pod uwagę popierane przez nich działania kryminalne na szeroką skalę.
Oczywiście nie można zrównywać wszystkich członków społeczeństwa pod względem moralnym z włamywaczami i innymi kryminalistami. Przeciętni obywatele są do pewnego stopnia moralnie ubezwłasnowolnieni, ponieważ stale sączy im się do głów etatystyczną propagandę, według której powinni czuć się uprawnieni do „wyrażenia własnej opinii” w kwestii tego, jak inni rozporządzają swoją własnością."

"Sedno libertariańskiej postawy jest bardzo proste i musi być w ten sposób prezentowane. Według libertarian, ludziom nie wolno popełniać przestępstw wymierzonych przeciwko sobie nawzajem. Cały ten spór wolnego rynku z interwencjonizmem, kapitalizmu z socjalizmem, polityki regulacji z polityką deregulacji itd. to tylko zamaskowany sposób uwypuklenia dychotomii pomiędzy społeczeństwem przestępców a społeczeństwem praworządnym. O to właśnie toczy się walka."

DOKŁADNIE!

Źródło: mises.pl.

Moralność można stymulować

.
"Często myślimy, że moralność jest niezależna od słabości ludzkiego ciała. Czasem - że jest ona nadana nam przez jakąś "siłę wyższą", a na pewno - odróżnia nas od zwierząt. Tymczasem naukowcy z Massachusetts Institute of Technology (USA) przekonali się, że moralne sądy można w prosty sposób zmienić, oddziałując na mózg za pomocą pola magnetycznego.

U części ochotników poddawali stymulacji magnetycznej skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe. Jest to część mózgu odpowiedzialna m.in. za odczytywanie i ocenę intencji drugiej osoby. Następnie wszyscy badani czytali krótkie historie, w których ktoś zamierzał zrobić komuś krzywdę (np. opowiadanie, w którym chłopak kazał przejść swojej dziewczynie po niebezpiecznym moście, licząc na jej śmierć) i oceniali, na ile to postępowanie było moralne.

Okazało się, że osoby, którym przykładano pole magnetyczne do skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego, potępiały wyłącznie udane próby morderstwa. Samo życzenie komuś śmierci albo nieudana próba zabicia drugiej osoby nie były źle oceniane. Badani, których nie poddawano stymulacji magnetycznej, bardzo surowo również oceniały samą intencję czy próbę morderstwa."

Takich odkryć będzie coraz więcej, bo coraz skuteczniej możemy badać mózg, jego reakcje. Jest oczywiste, że emocje, zasady moralne itd. nie biorą się z powietrza i są częścią materialnej struktury naszego ciała. Stąd wniosek, że przy osiągnięciu wystarczającego poziomu wiedzy i odpowiedniej technologii będziemy w stanie kształtować nasze zasady moralne u podstaw - nie tracąc czasu na uczenie ich i dogmatyzowanie. Ciekawe czy człowiek będzie w stanie rozwijać swój gatunek do tego czasu, czy się zatrzyma (co poniesie za sobą prawdopodobnie częściowe uwstecznienie). Czy w ogóle człowiek jest w stanie tak bardzo ingerować sam w siebie w sposób umiarkowany - tzn. przynoszący korzyści i rozwój, a nie zagładę gatunku? Hmm... Nie dożyję czasów, które będę tego świadkiem i nie poznam odpowiedzi na to pytanie.

Źródło: wyborcza.pl.